20170318_152111
17361943_842378352583840_8333516852364057218_n
IMG_20170320_093447_507
20170319_123451
IMG_20170319_221334_327
IMG_20170320_142647_857
17353315_1450484008303406_1090162676577770109_n

ONICO Gdynia Półmaraton 19 marca 2017 r.

Swoją relację rozpocznę od słów kampanii reklamowej jednego z biura podróży. A więc, „Życie to podróż…”. Ten cytat bardzo pasuje do naszej „wyprawy” na ONICO Gdynia Półmaraton 2017. Ta podróż tak naprawdę o mały włos by się nie odbyła. Dlaczego? Zacznijmy od początku.
W piątek wieczór, spakowani do wyjazdu, zalegaliśmy z Gapą (Gapa to nasz pies) na kanapie planując weekend w Gdyni. Mając na uwadze to, ze mieliśmy pociąg w sobotę i musieliśmy wcześniej wstać nastawiłam budzik. Rzuciłam tylko hasło do Emila „Kochanie nastaw proszę swój budzik w razie „w” i poszliśmy spać. Czując ekscytacje przed zbliżająca się podróżą, zastanawialiśmy się jak Gapa zniesie podróż do Gdyni. Przed nami było 4 godziny jazdy, z psiakiem szczeniakiem, dla której to pierwsza wycieczka pociągiem. Postanowiłam się nie nakręcać i jak najszybciej zasnąć, co ma być to będzie. Nie wyobrażałam sobie tego wyjazdu bez Emila i Gapy.

czytaj więcej

Share This:

DSC_3326

dogonić marzenia – półmaraton i KPP

dogonić marzenia

Wielokrotnie w swoim życiu spotykałam się z wyzwaniami. W moim życiu było tego tak dużo i tak wiele się działo, że każdy z Was mógłby dostać tego odrobinę w prezencie. Jednym słowem obdarowałabym tym Was wszystkich. Jedno jest pewne i dziś z pełną świadomością mogę powiedzieć, że wiem co to strata, odrzucenie, co znaczy cierpieć i w siebie nie wierzyć. Wiem również czym jest spełnienie i zaakceptowanie siebie. Nie zawsze należałam do odważnych osób. Kiedyś byłam bardzo zamkniętą osobą. Odwaga przyszła z czasem. Odwaga przyszła w momencie, kiedy uświadomiłam sobie jedno – potrzebuje zmiany. Odwaga i świadomość swoich mocnych stron przyszła w momencie kiedy zaczęłam biegać. Chyba za późno się za to zabrałam…

czytaj więcej

Share This:

11082487_372662879603422_2498246817175326961_o

Półmaraton Warszawski – o tym jak …, błędy biegacza

Półmaraton Warszawski zbliża się wielkimi krokami. Do daty startu 3 kwietnia 2016r. zostało już niespełna dwa tygodnie. Sama myśl o tym biegu przyprawia u mnie gęsią skórką. Dlaczego? Może dlatego, że 30 marca 2014 roku wystartowałam i go nie ukończyłam? Oto moja historia i kilka wskazówek dla debiutantów.
Moja przygoda z bieganiem rozpoczęłam się na dobre w lipcu 2013 roku. Szybko, jak to mam w zwyczaju, podjęłam decyzję o swoim pierwszym półmaratonie. Na tą chwilę mogę stwierdzić, że decyzje podjęłam zbyt pochopnie i zbyt ambitnie. Nie kręciło mnie zwyczajne „zaliczenie” tego dystansu by pochwalić się tym na facebooku. Napisać, że jestem półmaratończykiem jak to niektórzy mają w zwyczaju. Założyłam sobie cel, dzięki któremu miałam być w pełni usatysfakcjonowana z tego biegu, chciałam przebiec swój pierwszy półmaraton w 2 godziny. Zaczynając jakiekolwiek treningi cieszył mnie każdy przebyty kilometr. Z każdym przebiegniętym kilometrem czułam się silniejsza i pewniejsza, że dam radę. To było moje marzenie, cieszyłam się na samą myśl o starcie. Marzenie, które tego dnia miało się spełnić. To znaczy spełniło się w 99%. Ten jeden procent niestety bardzo pokrzyżował mi plany.

czytaj więcej

Share This: